Czasem łajba ledwo zipie, piorun bije w maszt
Zimna woda ci zalewa umęczoną twarz
W myślach przemknie czy to koniec? Czy jest aż tak źle?!
Burza minie wiatr ustanie żagle zszyje się
Ciągnij linę, wybierz żagle
Patrz przed siebie trzymaj kurs
Poczuj łajbę płyń na fali
Nie daj morzu rozbić burt
Ty za sterem stoisz twardo chociaż chłód i grad
Wciąż nie widać końca nocy bardzo chce się spać
Marzysz o cieplutkiej koi i dziewczynie swej
Grad po twarzy bić przestanie i nadejdzie dzień
Znów na rejach żagle zwijasz słońce pali kark
Przy handszpakach i kotwicy znowu wypadł bark
Chciałbyś skończyć tę robotę i teraz o tym wiesz
Słońce zajdzie ból ustanie a rejs skończy się
| dis b dis
dis Cis Fis
H Fis Cis
dis b dis
dis
dis b/Cis
dis Fis
Cis dis |