Gdzieś w oddali biały żagiel białą dłonią na mnie spłynął
Jakby gestem chciał powiedzieć stary kolejny dzień minął
Popatrz tutaj w wokół mnie tyle smutnych fal nieznanych
W samotności nudzą się przypłyń tu i rozwesel je
Bo fale jak dziewczyny
Nie lubią same iść przez świat
W swym galopie ślepym cicho tęsknią
Ich białe grzywy czesze wiatr, zimny wiatr
Pod nogami trzeszczy piasek w nozdrzach zapach morza wrze
Lecz nie zaznasz fal igraszek nie wypłyniesz dzisiaj w rejs
Już niedługo dotyk morza zdejmie z czoła wszelki cień
Poczekajcie morskie panny wytrzymajcie jeszcze dzień
| e h C G
C h a D
e h C D
e h a C D G
F C
G
F C e
F C D |