Kiedy płynąć już nie będziesz mógł lub chciał
Gdy Cię złapie nagły smutek, zniechęcenie
Przy psiej wachcie twarz owieje burzy szkwał
Zejść na ląd, rosnąć będzie to pragnienie
Pamiętaj jest na świecie takie miejsce
Maleńki dom i kilka owocowych drzew
I ktoś kto kiedyś pragnie mieć to szczęście
By zrobić Ci herbatę i ukroić chleb
Chcę dzielić z Tobą ląd i dzielić morze
Być w sercu twym kiedy opuszczasz port
Chcę dzielić z Tobą ląd i dzielić morze
Usiądziesz ze mną przy kuchennym stole
O morzach opowieści będziesz snuł
Wieczór nas zastanie za polarnym kołem
Żar Afryki nam odbierze wodę z ust
Piraci nas dostaną w swoje łapy
Przytulisz mnie i cicho powiesz "nie bój się"
Syreny śpiewać będą dla białej fregaty
Zaśniemy wreszcie miękko falującym snem
Chcę dzielić z Tobą ląd i dzielić morze
Być w sercu twym kiedy opuszczasz port
Chcę dzielić z Tobą ląd i dzielić morze
A rano jajecznica na śniadanie
Zabawisz w domu miesiąc może dwa
Weźmiesz worek swój i powiesz "no kochanie
Trzymaj się i czekaj na mnie w morze czas"
Pamiętaj jest na świecie takie miejsce
Maleńki dom i kilka owocowych drzew
I ktoś kto pragnie mieć to szczęście
By zrobić Ci herbatę i ukroić chleb | D G D
A D
G D A
G A D
D G D
A D
G D A
G A D
G D A D
G A
G A D |